Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności »

  OK
0

Twój koszyk jest pusty.

Łączna wartość: 0,00 zł Przejdź do koszyka

Stopy wody pod kilem!


Oto dzisiaj dzień czci i chwały! (…) Teraz wolne przed nami światy i wolne kraje. Żeglarz polski będzie mógł dzisiaj wszędzie dotrzeć pod znakiem Białego Orła, cały świat stoi mu otworem – tymi słowy generał Józef Haller poślubił Bałtyk w imieniu Polski 10 lutego 1920 roku w Pucku.

Fascynacja pływaniem pod żaglami rozpoczęła się na ziemiach polskich na początku XX wieku. Szczególną atencją darzono kapitana Ottona Weilanda, pierwszego kapitana, pierwszej łodzi żaglowej na jeziorze Charzykowskim (gmina Chojnice), po którym żeglował od roku 1912. Był inicjatorem powołania w 1919 roku Stowarzyszenia Przyjaciół Żeglarstwa w Charzykowach. Trzy lata później zostało przekształcone w Klub Żeglarski – Chojnice – najstarszy polski klub żeglarski.

Rok olimpiady w Paryżu
Znamienny dla rozwoju żeglarstwa w Polsce był 1924 rok. W maju powołany został do życia Polski Związek Żeglarski, był to warunek konieczny startu polskiego zawodnika na olimpiadzie w Paryżu. Kapitan Otton Weiland był jego współtwórcą i wiceprezesem.
Fascynacja tym sportem sprawiała, że na jeziorach oraz na Wiśle w Warszawie pojawiły się żagle. W stolicy znalazły one gościnę na przystaniach: Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego, Wojskowego Klubu Wioślarskiego oraz na przystani AZS. Żeglarze podjęli działania mające na celu powołanie ich organizacji. Yacht Klub Polski został oficjalnie zarejestrowany w grudniu 1924 roku. Jego komandorem został generał Mariusz Zaruski, który od samego początku zainteresowany był rozwojem żeglarstwa morskiego. Dzięki jego staraniom powołano Oddział Morski Yacht Klubu Polski. Wkrótce podniesiono pierwszą banderę YKP na „Carmen”, jachcie morskim wybudowanym w Szwecji. Dziesięć lat później flotyllę morską YKP tworzyło już 17 jednostek!

W kwietniu 1924 roku powstała też Liga Morska i Rzeczna (kilka lat później zmieniła nazwę na: Liga Morska i Kolonialna). Celem tego stowarzyszenia społecznego było m.in. propagowanie zagadnień morskich wśród społeczeństwa, a także … pozyskanie terenów pod osadnictwo lub kolonie dla Polski np. w Brazylii, Peru, Liberii oraz na terytoriach zamorskich Francji. Na początku lat 30. pod przewodnictwem generała Gustawa Orlicz-Dreszera (pełnił tę funkcję do śmierci w katastrofie lotniczej w 1936 roku) organizacja zrzeszała ponad 900 tys. członków. Pod względem popularności wyprzedzali ją tylko harcerze.

Wiatr w żagle


Pierwszym Polakiem na igrzyskach olimpijskich w konkurencjach żeglarskich był Ludwik Szwykowski. Startował w 1912 roku w Sztokholmie. Siłą rzeczy nie mógł reprezentować Polski. Pływał w towarzyskim wyścigu na jachcie „Gay Parisienne”, którego był współwłaścicielem. Regat nie ukończył z powodu uszkodzenia sprzętu. W 1924 roku w Paryżu na wody wypłynął Edward Bryzemejster, zwycięzca krajowych eliminacji. Niestety nie wszedł do finału, a jako przyczynę słabszego występu podawano nieznajomość sprzętu, otrzymał go bowiem dopiero w Paryżu.

Znaczące sukcesy zaczęły pojawiać się w II połowie lat 30. W latach 1932-1939 kapitan Władysław Wagner, jako pierwszy Polak, opłynął kulę ziemską na jachtach „Zjawa”, „Zjawa II” i „Zjawa III”. „Zjawa” była wyremontowanym kutrem rybackim, jej następczynię, wybudowaną w czasie rejsu w Belem w Brazylii, zniszczyły owady świdraki; „Zjawą III” zamknął 7 lipca 1939 roku kulę ziemską. W rejsach towarzyszyli mu inni żeglarze. Od 1934 do 35 roku trwał rejs dookoła globu majestatycznego „Daru Pomorza” pod dowództwem kapitana Konstantego Maciejewicza. Do portu w Gdyni zawinął 2 września1935 roku. Trasa wiodła przez Atlantyk, Kanał Panamski, Pacyfik, Japonię i Ocean Indyjski. Witany entuzjastycznie piękny żaglowiec stał się narodową chlubą i legendą. W 1939 r. w regatach Round Gotland zwyciężył jacht „Admirał” dowodzony przez porucznika Jerzego Juraha-Giedroycia. Było to pierwsze duże międzynarodowe zwycięstwo jachtingu polskiego.

Na cześć królowej Wiktorii


Styl marynarski narodził się podczas wizyty królowej Wiktorii na okręcie wojennym H.M.S. Blazer. Aby załoga prezentowała się godnie został dla niej zaprojektowany nowy mundur, którego góra była praktycznym i eleganckim połączeniem marynarki i kurtki. Tak powstał blezer. Biało-granatowy lub biało-czarny strój ze złotymi guzikami i złotymi motywami węzłów (wzorowanych na wojskowych) szybko zdobył popularność także wśród szczurów lądowych. Ciemna góra (marynarka lub blezer) w połączeniu z białymi spodniami stały się jednym z obowiązkowych dla dżentelmenów zestawów ubrań, który otrzymał nazwę „styl klubowy”. Do dziś jest lubiany i chętnie noszony.

Agnieszka L. Janas - felietony - Vistula
Agnieszka L. Janas
ukończyła Instytut Historyczny Uniwersytetu Warszawskiego. Przez wiele lat pracowała jako dziennikarz wolny strzelec w kilku warszawskich redakcjach. Przeprowadziła i opublikowała wywiady z najważniejszymi projektantami mody w Polsce; otrzymała też wywiad od Pierra Cardina. Autorka książek Elegantki. Moda ulicy lat 50. I 60. XX wieku oraz Antkowiak. Niegrzeczny chłopiec polskiej mody. Prowadzi bloga eksperckiego www.agnieszkaomodzie.pl


chcesz być na bieżąco z nowościami vistula? zapisz się do naszego newslettera