Sezon w kratkę

Powiecie: znów krata ? Już nie wiedzą co wymyślić, to wyciągają kratę ? Przecież pełno tego w sklepach. Pełno to nie, ale prawdą jest, że jesień i zima lubią kraty. Czarno-białe, czarno-czerwone, czarno-niebieskie bawełniane i flanelowe koszule rzeczywiście prawie każdy z nas ma w swojej szafie. Od dawna trudno je nazwać klasycznymi. Wymyślone i wystylizowane przez projektantów tworzą współczesną męską estetykę. Mnie najbardziej podobają się te wygniecione, ze szwami na wierzchu, podfarbowane na brudne albo jak udają sprane kolory. Najlepiej za duże i wystrzępione a la Kurt Cobain w dobie grunge’u.

Przyzwyczailiśmy się, że kolorowymi szkockimi kratami projektanci ubarwiają raczej damskie niż męskie kolekcje. W tym sezonie jest inaczej. Bo kraty to nie tylko koszule, ale cała męska garderoba. U Giorgio Armaniego są na swetrach, spodniach, marynarkach, na garniturach i szalikach. Za każdym razem inne. Od małych i delikatnie zaznaczonych na tkaninie po duże i w mocnych kolorach. Armani wszystko łączy razem co znakomicie definiuje ten trend. W kolekcji angielskiego projektanta Paula Smitha zobaczycie maxi płaszcze w kratę komponowaną w odcieniach od perłowej szarości po jasny, ciepły beż. W podobnej tonacji zrobił szale albo jak kto woli fulary, tak długie, że wychodzą spod kurtek lub obszernych swetrów i sięgają kolan. U Saint Laurenta koszule w biało-czarną kratkę przypominają damskie bluzki. Zamiast kołnierza mają wiszące pod brodą wiązadełko, które może udawać krawat albo stać się dużą kokardą. Do wąskich czarnych dżinsów i na przykład marynarki z białej wełny. Propozycja dla rockowo odważnych młodych chłopaków.

Vistula oczywiście także ma swoje kraty i kratki. Od klasycznych tkanin typu vichy po koszule wprawdzie z przewagą koloru niebieskiego, ale łączonego z żółtym, pomarańczowym i pistacjowym. Sportowe marynarki w stonowanych szkockich kratach nosimy z kraciastymi koszulami, a wokół szyi wiążemy szalik w modną brązowo-niebieską kratę. Za dużo ? Właśnie nie. Na tym polega ten trend. Zwykła kraciasta koszula z dżinsami to przeszłość. Im więcej kolorowych krat tym lepiej. Oczywiście kraciastych spodni nie traktujemy poważnie. Obowiązuje totalny luz czyli sportowe buty, pikowana kurtka albo skórzana ramoneska. A jeżeli, któryś z was zechce wyglądać jak angielski lord ? Vistula ma garnitury z kamizelką w brązową kratę albo z granatowo-zielonej wełny z dwurzędową marynarką. Uszytą w stylu angielskiej klasyki czyli mocno dopasowaną w talii.

O modowym trzęsieniu ziemi nie ma mowy, ale nudno nie będzie na pewno.

Autor: Krzysztof Łoszewski     

trigger
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności » OK, zamykam