/ MTM /

EURO 2016

Wiele lat temu, maszerując po Nowym Jorku, wszedłem do piętrowego eleganckiego butiku Calvina Kleina z myślą, że może wśród ubrań jego ostatniej kolekcji znajdę dla siebie coś wyjątkowego. Być w Nowym Jorku, nie kupić niczego i wrócić do Warszawy z pustymi rękami, to nie jest dobry pomysł. Na piętrze na jednym z manekinów zobaczyłem jasno szare szerokie spodnie. Towarzyszył im czarny sweter. Pomyślałem, że czarny sweter na pewno znajdzie się u mnie w szafie, ale spodnie wydały mi się wyjątkowo piękne. Sprawdziłem cenę, przymierzyłem i po chwili z torbą pod pachą znalazłem się na ulicy. Dwa tygodnie później umówiłem się ze znajomymi w jednej z warszawskich restauracji. Zamówiliśmy czerwone wino. W pewnym momencie ktoś podczas kolacji gestykulując potrącił butelkę i czerwone wino wylądowało na moich pięknych jasno szarych wełnianych spodniach. Zdrętwiałem. Chwyciłem serwetkę i mocnym ruchem zacząłem strącać z nogawki rozlane wino. Ku mojemu zdziwieniu nie było żadnej plamy. Nic nie przedostało się do środka tkaniny. Nie mogłem uwierzyć, spodnie były czyste.

Będąc przez kilkanaście lat stylistą w Brukseli dwa razy w roku z ekipą projektującą kolekcje ubrań obowiązkowo przyjeżdżaliśmy do Paryża na targi tkanin. Bo modne tkaniny, podobnie jak modne kolory, nie biorą się z przypadku. Specjalne biura zajmujące się programowaniem nowych trendów opracowują z dwuletnim wyprzedzeniem to co potem będziemy nosić. Istnieją swoiste banki włókien i dlatego na przykład w pewnym momencie modny jest len i bawełna albo wraca tak zwana techniczna tkanina z domieszką elastanu. O nowościach dowiadujemy się właśnie na międzynarodowych targach tkanin organizowanych między innymi w Paryżu. Każdy z projektantów traktuje sugerowane kolory i tkaniny po swojemu. Każdy ma swoją wizję przyszłej kolekcji co nie zmienia faktu, że wydaje nam się, że wszyscy robią to samo. Nagle, jak w tym sezonie, znów dużo jest dżinsów albo dominuje wśród kolorów gama od bladego niebieskiego po intensywny granat.
 
Najlepsze wełny kupowaliśmy u włoskich fabrykantów. Za każdym razem oglądając nowe kolekcje materiałów opowiadano nam o nowej technologii produkcji, o wyjątkowych wykończeniach produkowanych przez nich tkanin. Pamiętam jak w latach 80 połączono włókna wełny z lycrą dzięki, której spodnie i marynarki nabrały elastyczności. Przylegając do sylwetki zachowywały się jak druga skóra. Tkaniny stawały się coraz bardziej szlachetne co znaczy delikatniejsze w dotyku i odporniejsze na zniszczenie. Mogłoby się wydawać, że grunge czyli trend w modzie z początku lat 90. był przeciwieństwem tych tendencji. Za duże wełniane płaszcze, szerokie marynarki i spodnie oraz podziurawione swetry miały wyglądać na znoszone i zniszczone przez luzacki styl bycia tego, który je nosił. W Paryżu na targach znaleźliśmy tkaniny przypominające przetarte stare wełniane płaszcze kloszarda, faceta żyjącego z ulicy i na ulicy. Miały dziury i były postrzępione. Ze zdziwieniem oglądaliśmy próbki tych tkanin. Przykład znakomitej nowej technologii produkcji, która tym razem zamiast miękkich materiałów proponowała coś absolutnie przeciwnego.  

Rywalizacja wśród producentów tkanin jest ogromna. Wszyscy chcemy nosić ubrania uszyte z miękkich materiałów takich, które się nie gniotą, są odporne na mijający czas i częste w nich chodzenie. Takich, tak jak moje szare spodnie, o których mówiłem na początku, gdy ktoś wyleje kawę czy wino, nie pozostawią brudnej plamy niszczącej ubranie.
 
W tym sezonie furorę robi materiał wyprodukowany przez włoską firmę Fratelli Tallia di Delfino nazwany przez nich symbolicznie - 360 stopni po włosku - trecentosessanta. Vistula jest prawdopodobnie jedynym w Polsce producentem ubrań z tej tkaniny. To sto procent naturalnej wełny super 130’s. o wykończeniu antybakteryjnym i tak zwanym - nano to znaczy, że blokuje wchłanianie wody oraz innych płynów. Dodatkowa zaleta to naturalny strech, bez sztucznych włókien, który uelastycznił materiał i uszytym z niego garniturom nadał maksimum komfortu. To właśnie z tego, symbolicznie nazwanego 360 stopni materiału, Vistula uszyła garnitury dla całej reprezentacji Polski w piłce nożnej na Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej - Euro 2016. Fani klasycznej mody męskiej oraz piłki nożnej na pewno docenią jakość tej nowej kolekcji. Warto więc przyjść do sklepu bo tam znajdziecie te same garnitury uszyte z tego wyjątkowego materiału, które we Francji nosić będą wasi idole.

Autor: Krzysztof Łoszewski 
trigger
Trzecia sztuka gratis - wyprzedaż do -70% - Vistula - Robert Lewandowski
Trzecia sztuka gratis - wyprzedaż do -70% - Vistula - Robert Lewandowski
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności » OK, zamykam