/ MTM /

Sławne lokale Warszawy


Koniec z żałobną sukienką i szarym płaszczem powstańca! Z chwilą odzyskania niepodległości do głosu doszła potrzeba zabawy i odreagowania chłodnych i głodnych lat I Wojny Światowej. Nic nie stało na przeszkodzie. Jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać kawiarnie i restauracje, które zapełniały się modnym towarzystwem spragnionym tyleż kawy i słodkości ileż ploteczek i potrzeby pokazania się w nowym, modnym stroju.
 
Hierarchia stolików
„Przyjaciel mój Tadeusz Raabe opowiadał o „kawiarniach poetów”, które cieszyły się w Moskwie wielkim powodzeniem. Idąc za przykładem Burluków i Majakowskich, postanowiliśmy otworzyć taką kawiarnię w Warszawie. A więc pomysł przyszedł z Rosji. Byłoby fałszem, gdybym chciał twierdzić, że naszym celem było wznowienie świetnej tradycji „Zielonego Balonika”. Nie mieliśmy i nie bardzo gdzie mogliśmy drukować nasze wiersze. Działo się to w burzliwych czasach, które wypychały najspokojniejszych ludzi na ulicę. Picador więc miał charakter najzupełniej ulicznej trybuny”.
 
Wspomina jeden z założycieli pierwszego literackiego kabaretu „Pod Pikadorem” Antoni Słonimski. Kabaret otworzył się przy Nowym Świecie 57 w małej mleczarni zwanej w stolicy „Holenderką”. Działał tu ledwie trzy miesiące, ale stał się fundamentem, na którym powstały kawiarnie literackie i artystyczne w Warszawie.
Godną następczynią została legendarna „Mała Ziemiańska” przy Mazowieckiej 12. Lokal założony został w kwietniu 1918 roku. Właściciele Karol Albrecht i Jan Skąpski, ludzie przedsiębiorczy, wkrótce dorobili się kilku jego filii. Perłą w koronie cukierniczego imperium była jednak pierwsza kawiarenka z dobudowanym do niego półpiętrem tzw. górką. „Mała Ziemiańska” przy mazowieckiej została wzięta we władanie przez artystów. Nic dziwnego po sąsiedzku miała m.in. galerię sztuki Zachęta. W kawiarni każdy stały bywalec miał swój stolik. Przyjęło się, że siadać mógł przy nim tylko „właściciel” i upoważnieni przez niego goście. Półpięterko należało do Skamandrytów i ich przyjaciół: Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego, sióstr Kossak - Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i Magdaleny Samozwaniec oraz gawędziarza i niepoprawnego bon vivanta Franca Fiszera. Na dole rezydowali malarze. Nad ich stolikiem namalowana została filiżanka z parującą kawą i przyczepioną do ściany prawdziwą łyżeczką. Nad instalacją widniał napis „stolik zarezerwowany”. Kawiarnia sławna była nie tylko z gości, ale także swoich wyrobów: doskonale zaparzanej czarnej kawy, tortów przyrządzanych w 10 smakach oraz śledzi … wykonanych z ciasta biszkoptowego z dodatkiem marcepanu i kremu! To te specjały zapewniły rozwój sieci w mieście.
 
Bal w Adrii
Najatrakcyjniejszy nocny klub w Warszawie powstał w sąsiedztwie Filharmonii Narodowej w 1929 roku. Adria składała się z restauracji, kawiarni oraz sali dancingowej w podziemiach na 1500 osób z obracanym parkietem i dwoma barami. Od godzin popołudniowych do bladego świtu trwała tu zabawa w rytm piosenek granych prze orkiestrę Golda i Petersburskiego. Tu słychać było sławne przeboje Jerzego Petersburskiego: „Tango Milonga”, „Ja nie mam co na siebie włożyć”, „Odrobinę szczęścia w miłości” oraz dramatyczne „Ta ostatnia niedziela” przy dźwiękach której ponoć zastrzelił się niejeden porzucony kochanek. Ale to nie w Adrii. W Adrii było gwarno, radośnie, tu bawiła się cała Warszawa. Stałymi gośćmi byli: politycy, dyplomaci, modni pisarze i pisarki, piękne aktorki, oficerowie przy orderach, popularni sportowcy. Goście wypatrywali oczy, aby dostrzec kto ze znanych i możnych przybył na tańce, a potem chwalili się kogo spotkali przy barze. Tu wydarzyła się sławna historia. Pijany Wieniawa założył się, że zjedzie konno na parkiet. Koń spojrzał w dół i nieco się przestraszył. „Żarty się skończyły, panowie. Zaczęły się schody” – spointował Piękny Bolek.
 
Autor: Agnieszka L. Janas
 
Przy pisaniu tekstu korzystałam z książki Wojciech Herbaczyński, W dawnych cukierniach i kawiarniach Warszawy.



Ukończyła Instytut Historyczny Uniwersytetu Warszawskiego. Przez wiele lat pracowała jako dziennikarz wolny strzelec w kilku warszawskich redakcjach. Przeprowadziła i opublikowała wywiady z najważniejszymi projektantami mody w Polsce; otrzymała też wywiad od Pierra Cardina. Autorka książki „Elegantki. Moda ulicy lat 50. I 60. XX wieku” oraz biografii Jerzego Antkowiaka.  Prowadzi bloga eksperckiego www.agnieszkaomodzie.pl

trigger
Trzecia sztuka gratis - wyprzedaż do -70% - Vistula - Robert Lewandowski
Trzecia sztuka gratis - wyprzedaż do -70% - Vistula - Robert Lewandowski
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności » OK, zamykam