/ MTM /

Moda męska i film

MODA MĘSKA I FILM


Filmy edukacyjne? Zazwyczaj potworna nuda. Co innego zjawiskowe wizualnie obrazy o wartkiej akcji, ze świetnymi rolami i z błyskotliwym scenariuszem.

Czasem jednak można zjeść ciasto i mieć ciastko – jedno drugiego nie wyklucza i ze znakomitych dzieł, które przeszły do historii kinematografii można sporo się nauczyć. Na przykład, dobrego stylu. Ciekawej męskiej mody, zarówno tej wyrafinowanej, jak i bardziej codziennej, w kinie nie brakuje. Ba, często to filmy były jej nośnikiem, promowały ją i propagowały na nieporównywalnie większą skalę, niż uczyniliby to projektanci.
Oto subiektywna lista dziewięciu filmów, które warto obejrzeć choćby dla samych kostiumów.  Zabrakło tu „Bonda”, ale jemu należałoby poświęcić odrębny ranking.
 
„Buntownik bez powodu”, reż. Nicholas Ray, 1955 rok
Dramat o trudnym nastolatku i niemożności porozumienia się z otoczeniem plus James Dean w roli swojego (bardzo krótkiego, niestety) życia. Rola przywoływana praktycznie zawsze, gdy mowa o takich klasykach, jak biały T-shirt, dżinsy i motocyklowe buty. W połączeniu z czerwoną wiatrówką stały się symbolem buntowników i stworzyły prawdziwą legendę.
 
Północ, północny zachód, reż. Alfred Hitchcock, 1959 rok
Klasyka sensacji, klasyczna rola Cary’ego Granta i klasyka męskiej mody. Bohater, nowojorski specjalista od reklamy, zostaje omyłkowo wzięty przez grupę szpiegów za ich wroga. Ucieka przed nimi przez całą Amerykę, pozostając zdumiewająco eleganckim, w śnieżnobiałej koszuli, szarym garniturze z szerokimi spodniami z zaszewkami; idealnymi nawet w słynnej scenie, gdy pada przed ścigającym go aeroplanem. Klasa.
 
Niewinni czarodzieje, reż. Andrzej Wajda, 1960 rok
Najbardziej stylowy obraz polskiej szkoły filmowej, na który wielokrotnie w ostatnich latach powołują się młodzi polscy projektanci. Prochowce Tadeusza Łomnickiego i okulary Zbyszka Cybulskiego robią tu wystarczający show, choć uwagę przykuwa też pokazana w filmie warszawska młódź, lubiąca jazz, motocykle i flirt z dziewczynami. „To jeden z najbardziej apolitycznych filmów, jaki zrobiłem”, przyznał po latach mistrz Wajda. I jeden z najpiękniejszych kostiumowo.
 
 
„La Dolce Vita”, reż Federico Fellini, 1960 rok
Tutaj wszystko gra główną rolę: Rzym z jego fantastycznymi lokalizacjami, Anita Ekberg w Fontannie di Trevi, papparazzi, muzyka Nino Roty i, oczywiście, Marcello Mastroianni, po raz pierwszy w kinematografii w tak dopasowanych garniturach i przeciwsłonecznych Persolach, grający nieudacznego redaktora brukowca. Jego stroje szyte były na miarę i stąd też wziął się styl sławnego garnituru we włoskim stylu –  taliowana, jednorzędowa marynarka i spodnie o wąskich nogawkach.  Wyrafinowanie i sex appeal wyniosły Mastroianniego na szczyt popularności, skazując jednocześnie aktora – przy jego głośnej dezaprobacie – na wieczny wizerunek amanta. Styl ten – powiedzielibyśmy slimlook - do dziś uważany jest za nowoczesny.
 
„The Blues Brothers”, reż John Landis, 1980 rok
Muzyczna komedia o braciach, którzy reaktywują swój zespół, by zebrać pieniądze na sierociniec, w którym dorastali. Moim prywatnym zdaniem to film irytujący – od gry aktorskiej przez choreografię po same piosenki, nie sposób jednak odmówić mu wkładu w popularyzację wąskich krawatów – śledzi, kapeluszy typu Fedora i Ray Banów. Styl braci, granych przez Johna Belushiego i Dana Aykroyda jest spójny, oryginalny i całkowicie ich własny, na długo zanim pojawili się „Faceci w czerni” czy „Matrix”, oba obrazy dzielnie kopiujące kostiumy w „The Blues Brothers”.
 
„American Gigolo”, reż. Paul Scharder, 1980 rok
Nawet jeśli ten film nie był ani popisem reżysera, ani grającego w nim Richarda Gere’a, dla którego obraz stał się trampoliną do kariery, z pewnością był niekończącym się benefisem Giorgio Armaniego. To on właśnie zaprojektował kostiumy, z nieśmiertelnym, luźnym garniturem, który zdefiniował pojęcie szyku i męskiej elegancji na całą dekadę i błyskawicznie wywindował Armaniego na sam top. Romantyczny thriller o poczynaniach żigolaka z żoną prominentnego polityka, przekonał nas – jak wiele innych przed i po nim - o wielkiej potędze miłości, ale też uświadomił, że w beżowym obszernym płaszczu, pastelowych, różowych koszulach i marynarkach z opadającymi ramionami można wyglądać piekielnie męsko.
 
Spragnieni miłości, reż. Wang Kar Wai, 2000 rok
Nostalgiczny dramat, tak sugestywny, aż czuć duszną klaustrofobię Hong Kongu, w którym rozgrywa się akcja. Uderzający kontrast gorącej, tropikalnej wilgoci z idealnie skrojonymi garniturami głównego bohatera, dziennikarza, nawiązującego romans z sąsiadką zza ściany. Moda niby oldschoolowa, a jednak na wskroś nowoczesna. Rzadko kiedy w kinie klasyka męskiej garderoby jest w tak niebezpiecznie pociągająca, a same krawaty – prawdziwym fetyszem.
 
A Single Man, reż. Tom Ford, 2009 rok
Jak przystało na reżysera – światowej klasy projektanta – film obezwładnia wizualnie. Właściwie mógłby być niemy. Piękne są tu samochody, architektura, wnętrza i najdrobniejsze w nich przedmioty, ale pierwsze skrzypce grają garnitury, koszule, buty i okulary głównego bohatera, nauczyciela uniwersyteckiego granego przez Colina Firtha. Żadna wielka moda – raczej akademicki styl, ale tak wyrafinowany, że jakości i pięknego krawiectwa niemal można dotknąć. Słowo „nieskazitelny” powinno zostać raz na zawsze przypisane tylko temu obrazowi.
 
Wielkie piękno, reż. Paolo Sorrentino, 2013 rok
Rodzaj rozwinięcia „La Dolce Vita” pół wieku później. Oscarowa opowieść o starzejącym się rzymianie – refleksje nad życiem, poczucie niespełnienia. Brak szczególnej akcji nie przeszkadza w odbiorze zdumiewająco pięknych, jak na tytuł filmu przystało, strojów. To prawdziwy hołd złożony włoskiemu krawiectwu i potwierdzenie słynnej myśli Yvesa Saint Laurenta, choć akurat Francuza, że moda przemija, lecz styl trwa wiecznie.

Michał Zaczyński 
trigger
Trzecia sztuka gratis - wyprzedaż do -70% - Vistula - Robert Lewandowski
Trzecia sztuka gratis - wyprzedaż do -70% - Vistula - Robert Lewandowski
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności » OK, zamykam