Mercedes


Czy Szczepan Twardoch powinien reklamować Mercedesa? Dyskusja na ten temat przetoczyła się już jakiś czas temu, ale dotyczyła głównie pryncypiów: czy pisarzowi wypada zniżać się do komercji. Jedni uważają, że absolutnie nie wypada, inni, że czemu nie, bo w dzisiejszych czasach autor to żaden nadczłowiek bujający w obłokach sztuki przez duże S, tylko wyrobnik, jak każdy.

Mniej komentarzy niż postawa Twardocha, wzbudziło jego ubranie na tej reklamie. Mianowany niedawno pan ambasador nosi granatową krótką, doskonale skrojoną  marynarkę, jasne spodnie, także krótkawe i do tego – o zgrozo, bez skarpetek!- zamszowe brązowe półbuty. Nie wiem, jakiej to wszystko jest marki czy marek, jednak nie sądzę, żeby Mercedes ubrał Twardocha w Tesco. Widać dobre proporcje, krój, dobór materiałów i butów. Wszystko się zgadza, wszystko pasuje, facet wygląda elegancko i swobodnie. Bez ekstrawagancji, z subtelnym ukłonem w stronę aktualnych trendów. Tak zapewne firma Mercedes chciałaby widzieć faceta jeżdżącego jej samochodami. Przypuszczam, że zamówienie dla stylisty było precyzyjne: chodzi o wizerunek firmy, sprawę wagi państwowej. Mercedes w Polsce nie kojarzy się tak elegancko jak Volvo i zapewne firmie chodziło o zastąpienie grubawego dorobkiewicza z karkiem człowiekiem młodym, szczupłym i eleganckim – nawet intelektualistą. Za co intelektualista miałby kupić mercedesa, nie próbuję zgadywać.

Ale zauważyłam, że powyższy zestaw nie spotkał się ze zrozumieniem. Posypała się krytyka: ciuchy jak z młodszego brata, spodnie za krótkie, buty bez skarpetek... Dogmat szerokiego, obszernego garnituru  jak widać głęboko zapuścił  korzenie w naszym myśleniu. I nie zmienił tego fakt, że męski strój zeszczuplał o parę rozmiarów już kilkanaście lat temu i od tej pory tak trwa.

Od mężczyzny oczekuje się, że zrobi to samo, bo otyli w tej konkurencji nie mają co startować. Niestety wśród naszej elity politycznej spodnie wory, zawsze za długie i marynarka rozmiaru palta pozostają powszechnym widokiem.

Uważa się, że to Włosi dokonali dzieła odchudzenia męskiej mody. Głównym sprawcą są jednak projektanci męskich linii Diora -Raf Simons i Kris Van Assche. Oni uruchomili trend, ale największą zasługę dla upowszechnienia go mają włoscy krawcy - „sartori”.

Neapolitańczyk Cesare Attolini jest  mało znany w kręgu popularnej fashion. A to on ubrał głównego bohatera filmu „Wielkie Piękno” Paolo Sorrentino. Najpiękniejszy film ubiegłego roku., a w nim festiwal męskiej mody włoskiej w najlepszym wydaniu. Czyste, wyraźne połączenia kolorystyczne, lekkie materiały, marynarki skrojone tak, że wydają się być częścią ciała głównego bohatera Jepa Gambardello (gra go Toni Servillo). Ubrania wybierał sam aktor oraz kostiumograf Daniel Clancia. Ze zrozumieniem.
trigger
Dodatkowe -20% na wybrane produkty z wyprzedaży Vistula garnitury marynarki kurtki płaszcze
Dodatkowe -20% na wybrane produkty z wyprzedaży - Vistula - garnitury marynarki kurtki płaszcze
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności » OK, zamykam