/ MTM /

Miami Vice, czyli policjanci na wybiegu


Sporo współczesnego, wakacyjnego szyku w modzie męskiej zawdzięczamy dwóm dzielnym policjantom z Miami...



O tym serialu śmiało można powiedzieć: kultowy. Nie że szczególnie wyrafinowany czy błyskotliwy. Prędzej efekciarski i nieco kiczowaty. A jednak przyciągał uwagę widzów na całym świecie. O serialu pamiętają do dziś. Tylko na Facebooku ma on ponad 182 tysiące fanów. I z pewnością nie z powodu samej fabuły, ograniczającej się w sumie do pościgów i walki z przestępcami, jaką nieustannie toczyła para trzydziestoparoletnich policjantów, Sonny Crockett i Rico Tubbs, ile dekoracji, w jakich  dokonywali swoich bohaterskich wyczynów.

Po pierwsze, słoneczna Floryda. Palmy, plaże i zgrabne dziewczęta w kusych bikini. Po drugie, charme art decowskiego, dekadenckiego Miami, rozświetlonego po zmroku tysiącem stylowych neonów. Socjeta bawiąca się w modnych klubach, luksusowe limuzyny i – nierzadko – zakazane uciechy z największymi wówczas przebojami w tle. Po trzecie zaś, i z perspektywy czasu najważniejsze, moda.
To jedna z tych produkcji telewizyjnych, która zmieniła jej oblicze. Po emisji zaledwie kilku pierwszych odcinków – a serial nadawano w USA od 1984 do 1989 roku – stało się jasne, że moda męska już nigdy nie będzie taka sama.



Nastąpiła eksplozja barw. Inspirowane cukierkową kolorystką Miami Beach marynarki, koszule, spodnie czy dodatki, rozkwitły błękitami, zielenią, żółciami czy różem. Pojawił się połysk; dziś utożsamiany wyłącznie ze złym gustem, wówczas jednak postrzegany jako nowoczesny i światowy. Nie raziło żadne połączenie tkanin, faktur czy samych elementów garderoby. Tweed czy len noszono do sztucznych odblasków, T-shirty zakładano do garnituru, hawajskie koszule awansowały do rangi uniformu do dyskoteki. Wyglądało to odważnie i wściekle „modowo”.

Nic dziwnego, że odtwórcy głównych ról z miejsca stali się jednymi z największych sław Hollywood, a brytyjskie tabloidy za zdjęcia z planu filmowego potrafiły zapłacić paparazzim oszałamiające – nawet jak na dzisiejsze warunki – 40 tysięcy dolarów.
 
Co ciekawe, lansowany przez serial styl po części był efektem przypadku. A precyzyjniej rzecz ujmując: pogody. W wywiadzie, który dziennik „Miami Herald” opublikował w trzydziestą rocznicę powstania serialu, Don Johnson, czyli serialowy Sonny, porównał grę w „Miami Vice” do… zesłania w tropiki Kambodży. -  Wiedziałem, że zmuszony będę całymi miesiącami chodzić w marynarce przy 40 stopniowym upale z 98-procentową wilgotnością powietrza, dlatego od samego początku podwijałem rękawy. Zrezygnowałem też ze skarpetek czy pasków, a koszule zamieniłem na T-shirty – wspominał Johnson.

Ale co to były za T-shirty! Ubrania sprowadzano od najdroższych projektantów. Pochodziły z aktualnych kolekcji Gianniego Versacego, Giorgia Armaniego, Claude’a Montany czy Thierry’ego Muglera, najważniejszych wówczas dyktatorów mody.

W zbudowaniu modowej legendy „Miami Vice” pomogła też kostiumografka Bambi Breakstone, późniejsza profesor chicagowskiej School of the Art Institute, która podróżowała  do Nowego Jorku, Paryża czy – zwłaszcza – Mediolanu, by na tamtejszych pokazach wychwytywać nowinki, a czasem i konsultować z projektantami swoje pomysły. Moda w „Miami Nice” miała nie tyle podążać za trendami, ile je wyprzedzać.

I tak też się stało. O ile bowiem wierne odtworzenie stylu dzielnych policjantów w 2016 roku skutkowałoby natychmiastową sławą w Internecie w roli prześmiewczego mema, a w środowisku lokalnym skazywałoby na infamię, o tyle trudno nie zauważyć, że serial przetarł szlaki współczesnym, wakacyjnym stylizacjom. Oczywistością jest dziś zakładanie butów na gołą stopę czy miks stroju formalnego ze sportowym. Pastelowe barwy nie kojarzą się już wyłącznie z modą damską. Święcący od kilku ładnych sezonów triumfy trend na oversize to przecież klasyczny powrót do luźnych fasonów lat 80. Okulary typu Ray Ban, nadużywane wręcz przez bohaterów „Miami Vice”, w drugiej dekadzie XXI wieku znów zaś uważane są za synonim szyku. Że nie wspomnę o modzie dowcipnie czyniącej aluzje do plażowego stylu hawajskiego.

Kto wie zatem, czy współczesna moda męska nie zawdzięcza policjantom z Miami więcej niż padający ofiarą przestępstw nieszczęśnicy, którym tak dziarsko spieszyli z pomocą…

Autor: Michał Zaczyński

trigger
Trzecia sztuka gratis - wyprzedaż do -70% - Vistula - Robert Lewandowski
Trzecia sztuka gratis - wyprzedaż do -70% - Vistula - Robert Lewandowski
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności » OK, zamykam