Renesans kaszkietów


Zalety kaszkietu, jednego z najpopularniejszych nakryć głowy, są oczywiste -  jest uniwersalny, ciepły i od kilku sezonów wyjątkowo modny. Historia jego awansu do miana klasyka męskiej mody i kariery wśród gwiazd show-biznesu jest jednak na wskroś barwna.



Do męskiej garderoby wepchnięto go niejako… siłą. W drugiej połowie XVI wieku, by zwiększyć popyt na rodzimą wełnę, angielskie władze nakazały obywatelom - pod groźbą kary finansowej -  noszenie kaszkietów w niedziele i święta. Spod dekretu wyjęta była szlachta i wszelkie elity, co sprawiło, że kaszkiet szybko zaczął być kojarzony ze stanami niższymi, m.in. z kupcami i rzemieślnikami oraz z uczniami. To z tego powodu pośrednio miękkie nakrycie głowy z daszkiem przez stulecia było utożsamiane z klasą robotniczą, a w niektórych brytyjskich czy amerykańskich college’ach młodzież do dziś nosi je jako element szkolnego uniformu.

W trakcie rewolucji przemysłowej kaszkiet, ze względu na swoją wygodę i walory ochronne, założył proletariat. W XX wieku odwołujący się do ruchu robotniczego komunistyczni przywódcy pokroju Włodzimierza Lenina czy Fidela Castro, uczynili wręcz z niego swój symbol. Jednocześnie elity Zachodu zaczęły zakładać kaszkiety do stroju weekendowego. Paradoksalnie więc, nakrycie głowy, które w klasach niższych kojarzone było z ciężką pracą, w klasach wyższych zaczęto utożsamiać z czasem wolnym i rozrywkami burżuazji w rodzaju polowań czy gry w polo.

W drugiej połowie XX wieku kaszkiety zaadaptowali jednak artyści. Do dziś bardowie, poeci i inni twórcy mieszkający w Nowym Jorku lub Paryżu kojarzeni są właśnie z tym akcesoriem. Z tego właśnie względu, by dodać swojemu wyglądowi intelektualnego sznytu, w ostatnich latach kaszkiet założył w końcu świat show-biznesu - od Brata Pitta, Daniela Craiga i Guy’a Ritchiego przez Davida Beckhama po Pharella Williamsa.



                                                                       Jak go nosić? 

Pasuje prawie do wszystkiego, z wyjątkiem szelek, grubych kardiganów i tym podobnych staromodnych elementów garderoby. Wzorem hollywoodzkich gwiazdorów, kaszkiety zakładaj do pikowanych kurtek, chinosów i półformalnych butów. Taka weekendowa stylizacja świetnie sprawdzi się podczas spacerów czy wyjazdów za miasto, ale i luźnych spotkań towarzyskich. W wersji bardziej eleganckiej, do pracy, na wieczorne wyjścia lub wyjątkowe okazje, kaszkiety znakomicie uzupełnią marynarkę, płaszcz, klasyczne spodnie w kant i półbuty.


W kolekcji Vistuli na obecny sezon kaszkiety uszyte z wełny i domieszką włókien syntetycznych mają uniwersalną kolorystykę granatu i szarości. Gładkie, melanżowe bądź w kratę, pasują do płaszczy i kurtek o każdej barwie z jesiennej palety. Dwa nietypowe modele, uszyte z czarnego bądź granatowego ortalionu, pasować będą do stroju stricte sportowego, ale też dodadzą szczypty oryginalności ubraniom półformalnym. Bez względu na okazję i charakter stylizacji, kaszkiety gwarantują modny wygląd, utrzymany w ryzach klasyki męskiego stroju.

Autor: Redakcja
trigger
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności » OK, zamykam