Do wód! Zawartość bagażu eleganta dwudziestolecia.


Największą zmianą, jaka zaszła w męskiej modzie plażowej i kurortowej w dwudziestoleciu międzywojennym, było pożegnanie się ze strojami rodem z końca XIX w. Wzór zaprezentowany na reklamie kostiumów plażowych, na której mężczyzna ubrany jest w bawełniany dżersejowy, luźny kombinezon z krótkimi nogawkami i rękawkami – zniknął już na początkach lat 20 XX w.



Na plażę wkładano płaszcze kąpielowe (przypominające dzisiejsze eleganckie szlafroki) oraz slipki. Te ostatnie usprawiedliwiła moda na ruch na świeżym powietrzu, co w warunkach plażowych oznaczało m.in.: rozgrywanie meczów czy konkursów pływackich*. Etykieta pozwalała nosić je tylko w tym miejscu. W kurortach pojawiły się lekkie stroje spacerowe złożone z marynarek lub bluz a’la safari, koszul i spodni uszytych z jasnych, przewiewnych tkanin - jak elegancki strój Ignacego Mościckiego z żona Marią i towarzyszących im panów w Juracie.

Arbiter elegantiarum
Nie każdy mężczyzna mógł sobie pozwolić na to, aby pojawić się publicznie, choćby nawet na plaży, w negliżu. Znany z elegancji i przestrzegania etykiety prezydent Ignacy Mościcki pojawiał się na bałtyckich piaskach odziany skromnie i komfortowo. Na fotografii ze spaceru ze swoim psem w Juracie ma na sobie płaszcz kąpielowy do ziemi, czapkę wzorowaną na nakryciu głowy majtków oraz podkoszulek z dzianiny. Klasa!
Dżentelmeni w statecznym wieku, panowie sprawujący wysokie funkcje państwowe, członkowie miejscowych elit również korzystali z uroków słońca, piasku i wody stosownie ubrani. Przykłady eleganckich strojów letnich można zobaczyć na dziennikarzach krakowskich odpoczywających na miejscowej plaży.



Luz i swoboda
Prowadzący biznesy rozrywkowe pozwalali sobie na swobodniejsze zachowanie. Ot bawiący się na Poniatówce, plaży w Warszawie, król dancingów Franciszek Moszkowicz, dyrektor legendarnej Adrii, najelegantszego i najlepszego nocnego lokalu w stolicy z obracanym parkietem. Albo jeden z braci Kozłowskich – właściciel Plaży Braci Kozłowskich w Warszawie. Noszą niemalże współczesne stroje kąpielowe.

Parkiet na piasku
Plaża była nie tylko miejscem kąpieli wodnych i słonecznych, sportowych gier i zabaw. Stawała się także miejscem, gdzie odbywały się bale i potańcówki. W Gdyni w 1927 roku miejscowa socjeta urządziła elegancki bal maskaradowy. Dominowały kostiumy: Beduinów, starożytnych Egipcjan oraz Maurów, co raczej nie było niespodzianką w tych okolicznościach przyrody.
W Warszawie popularne były „dechy” – parkiet do tańca na świeżym powietrzu. Oto moje ukochane zdjęcie – tańczący warszawiacy. Chłopak gwiżdże z zadowolenia, umiejętnie prowadzi partnerkę, bucha z niego duma. Z szaconkiem i fasonem!

* Kobiety na swobodę stroju musiały poczekać do końca II Wojny Światowej. Konkretnie do 5 lipca 1946 roku. Tego dnia w Paryżu strój projektu Louisa Rearda zaprezentowała bezczelnie śmiała, Micheline Bernardini, występująca nago na scenie tancerka wodewilowa. Tylko ona zgodziła się wyjść do publiczności w nowej interpretacji opalacza – profesjonalne modelki odmawiały jedna po drugiej!

Autor: Agnieszka L. Janas
trigger
Dodatkowe -20% na wybrane produkty z wyprzedaży Vistula garnitury marynarki kurtki płaszcze
Dodatkowe -20% na wybrane produkty z wyprzedaży - Vistula - garnitury marynarki kurtki płaszcze
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności » OK, zamykam