Nieskazitelny wdowiec – Robert de Niro


Robert de Niro, bohater amerykańskiego filmu „Praktykant” w reż. Nancy Meyers gra w nim siedemdziesięciolatka, który zatrudnia się jako asystent szefowej w firmie internetowej sprzedającej ciuchy. Ben Whittaker jest przystojnym i czarującym wdowcem, który mimo zaawansowanego wieku świetnie trzyma fason. Na co dzień nosi garnitur i krawat, idealnie wyprasowaną poszetkę,  do pracy zabiera skórzaną sztywną teczkę- model modny w latach 70 ( w Polsce zwany dyplomatką). Stara szkoła. W jego mieszkaniu panuje wzorowy porządek- łóżko posłane bez jednej zmarszczki, w garderobie ubrania ułożone pod linijkę. Jada, choć samotnie, przy stole nakrytym obrusem i porcelaną.




I oto zjawia się w firmie, w której mężczyźni, młodsi od niego o 40 lat nie znają innego stroju niż Tshirt, buty sportowe i bluza dresowa. Garnitur widują tylko na wystawie sklepu Brook Brothers (akcja rozgrywa się w Nowym Jorku). Jednak Ben ma zasady i nie zamierza dostosować się do otoczenia mocno zdziwionego jego przestarzałymi manierami (Golisz się codziennie? Serio?, pytają). Dumnie trwa przy garniturze, ale dzięki miłemu charakterowi szybko zyskuje w firmie  przyjaciół. Jego outfit także zyskuje sympatię...A teczka, rekwizyt zdawałoby się śmiertelnie niemodny wzbudza zainteresowanie do tego stopnia, że jeden z współpracowników kupuje taką samą na e-bayu. Starszy pan udziela lekcji elegancji dwudziestoparolatkowi, który nie wie, do czego służy poszetka...

Zaczęłam się zastanawiać,czy coś takiego mogłoby się zdarzyć w Polsce. (Może niepotrzebnie, bo przeceiż film jest fikcją,) Ale szansa na to jest mała. Po pierwsze, żadna firma nie zatrudniłaby siedemdziesięciolatka, jak jest w Stanach, gdzie walczy się z agizmem. Po drugie – jak u nas wygląda emeryt? Nie chiałabym popadać w pesymizm ani krytykanctwo, ale nienaganny garnitur nie byłby jego znakiem szczególnym. U nas tych zadbanych starszych panów można policzyć na palcach. Jak odkryła niedawno Jolanta Kwaśniewska, „większość ludzi ma niskie emerytury”.... Człowiek, który przechodzi dzisiaj na tzw zasłużony odpoczynek połowę życia przepracował w PRLu, gdzie o dobry garnitur nie było łatwo. Wtedy go nie kupił, a nawet gdyby, to było  to 25 lat temu...W nowych czasach, czyli po 90 roku urodzony w latach 40 XX wieku mógł nie załapać się na stanowisko, gdzie garnitur byłby potrzebny. Oto determinizm dziejowy. Kiedy zatem u nas  65 latek przechodzi w stan spoczynku, z ulgą wbija się w bluzę dresową i spodnie od dresu. Potwiedzam empirycznie, gdy na starym Mokotowie spotykam panów w tym wieku na spacerach z pieskami lub karmiących kaczuszki z wnukami. Dres ma dwie zalety: jest wygodny i bywa niedrogi, co czyni go ulubionym mundurem starszych roczników.

A w „Praktykancie” ? Ben Whittaker, czyli Robert de Niro nosi garnitury Brook Brothers i Lanvin, buty Salvatore Ferragamo, koszule Burberry, krawaty Ralph Lauren...
Nie stresujmy się. Spokojnie, to tylko kino.  
 
Autor: Joanna Bojańczyk


Z wykształcenia romanistka; dziennikarka i redaktorka mody. Jej teksty i felietony o modzie od 24 lat ukazują się w Twoim Stylu. Pisała także dla Wysokich Obcasów, Vivy, Elle, Marie Claire. Obecnie jest stałą współpracowniczką Rzeczpospolitej i tygodnika Do Rzeczy.

trigger
Dodatkowe -20% na wybrane produkty z wyprzedaży Vistula garnitury marynarki kurtki płaszcze
Dodatkowe -20% na wybrane produkty z wyprzedaży - Vistula - garnitury marynarki kurtki płaszcze
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności » OK, zamykam