PO PROSTU - CZARNY


W Święta Bożego Narodzenia, na Sylwestra, w karnawale, na studniówkę, w życiu od rana do wieczora towarzyszy nam czarny kolor. Mijają dekady, powstają nowe kolekcje, a jemu nie w głowie rezygnować z pierwszego miejsca. Co by o nim nie mówić jest symbolem elegancji, reprezentuje luksus. Od czarnych garniturów, smokingów, czarnych jedwabnych krawatów i skarpet, kaszmirowych swetrów i szalików, czarnych butów oxfordów po czarne oprawki okularów, czarne opakowania luksusowych towarów, perfum i kosmetyków z czarnym logo wytłaczanym na czarnym tle oczywiście.
 
We wszystkich mitologiach napisano, że przed narodzinami świata była ciemna i długa noc. Ale gdy nastało światło to wśród kolorów jakie pojawiły się razem z życiem na ziemi czarny był pierwszy, poprzedzał pozostałe. Światło jest symbolem życia. Czarny należał do księcia ciemności Szatana. Ciemne miejsca pozbawione światła to symbol cierpienia i nieszczęścia. Przedstawiane jako kaźnie tortur, w których bogowie na zawsze uwięzili ludzkie dusze. Czarny to piekło. Czarna jest śmierć.                                                                            
 
W Europie od starożytności po koniec średniowiecza farbowanie tkanin na czarno nigdy nie było perfekcyjne. Kolor źle się przyjmował. Nierówno rozłożony na materiale tworzył brudne plamy. Te brzydkie czarne ubrania nosili ludzie najniższych warstw społecznych zmuszeni do wykonywania najgorszych brudnych prac. Czarny był kolorem żałoby, w czarnych łachmanach wtrącano do lochów oskarżonych o przestępstwo, na czarno ubierali się pierwsi duchowni.

W XIV wieku pracownicy magistratów, żeby podkreślić rangę swojej pozycji postanowili ubierać się na czarno. Stał się ich kolorem, po nim ich rozpoznawano. Prawdziwa moda przyjdzie później z Hiszpanii. Cały XV i prawie XVI wiek będą czarne. Należało go nosić przez cały dzień. Od butów i jedwabnych pończoch po bufiaste spodenki, kaftan, futra i nakrycie głowy. Uważano, że czarny, jak żaden inny, dodaje uroku ubiorowi. Jeśli brakuje czarnych strojów, to należy przynajmniej ubierać się w kolory ciemne. Przeciwnikiem tej opinii był nie kto inny jak Leonardo da Vinci. Uważał, że czarny tak naprawdę nie jest kolorem. W ten sposób biały i czarny znalazły się poza gamą kolorów. Przez trzysta lat mówiło się, że coś jest białe albo czarne, a coś innego jest kolorowe. Francuzi nazwali je - non couleur czyli - nie kolory.
 
W naszej współczesnej historii był najpierw synonimem buntu. Od rockersów lat 50. po ruchy punków. Szybko ich czarne skórzane bluzy, czarne  dżinsy, a nawet podarte i nakłute agrafkami t-shirty stały się inspiracją projektantów w tworzeniu nowej estetyki. W połowie lat 80. Japończycy przywieźli czerń do Europy. Ich kolekcje odniosły natychmiastowy sukces, a kolor zdominował garderobę większości stylistów, redaktorek mody, modelek i modeli. O czarnym pisano, że jest kolorem intelektualnej dyscypliny, synonimem awangardy tamtej epoki, nowej elegancji, nowej wizji mody. Będzie przewodził tworzącemu się minimalizmowi. To wtedy powiedziano - fashion is black. I tak jest do dziś.
trigger
Dodatkowe -20% na wybrane produkty z wyprzedaży Vistula garnitury marynarki kurtki płaszcze
Dodatkowe -20% na wybrane produkty z wyprzedaży - Vistula - garnitury marynarki kurtki płaszcze
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności » OK, zamykam