Ludzie dwudziestego pierwszego wieku, czyli antymoda

 
Jest masa książek o dobrym stylu, o tym,  jak się należy ubierać, a jak nie. Mamy setki blogów „ulicznych” które wyławiają z tłumu najbardziej interesujących osobników płci obojga. Ale czy ktoś słyszał o dziele literackim poświęconym ludziom źle ubranym? Okazuje się, że takowe także  jest.

Chodzi o książkę holenderskiego fotografa Hansa Eijkelbooma „People of the Twenty-First Century”, „Ludzie XXI wieku”. Na 500 stronach autor przedstawia 600 zdjęć ludzi złapanych na ulicach. Zdjęcia zgrupowane są po kilkanaście, tak, aby pokazać to samo ubranie lub jego szczegół: kurtkę, kaptur, koszulę, torbę. W odróżnieniu od najsłynniejszego blogera, Scotta Shumanna, Eijkelboom działa z ukrycia. Czeka na swoje obiekty czasem kilka godzin, żeby złapać właściwego człowieka. Nad książką pracował przez 20 lat, najwcześniejsze zdjęcia pochodzą z roku 1994.

Jest to swoista biblia antymody, pełna anegdot, pokazująca, jak zmieniła się moda przez ostatnie dwie dekady i jak modnymi stolicami świata: Paryżem, Amsterdamem, Nowym Jorkiem zawładnęły trendy.Głównie  luzackie, żeby nie powiedzieć łachmaniarskie, a może po prostu rządzą tu rozsądek i dążenie do wygody?
 
Idę do centrum miasta albo w pobliże centrum handlowego. Obserwuję tłum. Kiedy zobaczę coś interesującego, postanawiam, że to będzie temat dnia”, powiedział Eijkelboom dziennikowi Guardian. Tym, co interesuje go najbardziej jest powtarzalność. Pospolitość mody i stadność charakter są tu bezlitosne. Mężczyźni w czerwonych kurtkach, mężczyźni w dżinsowych mundurkach, mężczyźni z torebką Louis Vuitton ( czy prawdziwą?) zawieszoną na piersiach, koniety w kapturach,  mężczyźni w koszulach w kratę..

Widać również piętno globalnej produkcji sieciowej fast fashion. Potrzeba podkreślenia indywidualności walczy z potrzebą upodobnienia się do innych.. Setki ludzi noszą czarne Tshirty, ale jeden ogłasza na nim miłość do aktorki, inny chwali drużynę piłki nożnej, jeszcze inny dzieli się maksymą, jak żyć.

Dziesiątki takich samych, tych samych typów uświadamiają, że, jak byśmy się nie starali, i tak staniemy się częścią stada. “Moja praca odnosi się do miasta i do tłumu w mieście. Kiedy patrzę na młodych ludzi, widzę coraz więcej internetu. W internecie każdy chce zabłysnąć na swój sposób. Ubraniem także chce. Ale jak? Sam nie potrafię odpowiedzieć sobie na to pytanie”, wyznał Eijkelboom.

Jedno jest pewne: na tych zdjęciach moda, którą tak lubimy i którą wyznajemy, traci całą swoją atrakcyjność.
 
Autor: Joanna Bojańczyk
trigger
Dodatkowe -20% na wybrane produkty z wyprzedaży Vistula garnitury marynarki kurtki płaszcze
Dodatkowe -20% na wybrane produkty z wyprzedaży - Vistula - garnitury marynarki kurtki płaszcze
Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce Prywatności » OK, zamykam